Zaćmienie Słońca
Ze względu na moje zamiłowanie do nadawania metaforycznych tytułów postom, mogłoby się wydawać, że w tym przypadku też tak będzie. Ale uwaga! Niespodzianka! Rzeczywiście będzie mowa o zaćmieniu Słońca. ;-)
To zjawisko miało miejsce w dniu dzisiejszym. W godzinach porannych Ziemia, Księżyc i Słońce ustawiły się w jednej linii w ten sposób, że nasz naturalny satelita zasłonił większość tarczy słonecznej. Około godziny 9:30 miała miejsce kulminacja, kiedy to zasłonięte było ponad 80% Słońca.
Należy zauważyć, że miałem dużo szczęścia. Pogoda nas nie rozpieszcza ostatnio i nasza gwiazda jest rzadko widoczna na początku 2011 roku. Ale zdarzył się cud i akurat na czas zaćmienia chmury się nieco rozstąpiły i dane było mi podziwiać to ciekawe zjawisko astronomiczne. A jest to gratka - następne tak duże zaćmienie w Polsce zdarzy się dopiero w 2015 roku!
Ponieważ zaćmienie miało miejsce dość wcześnie, blask Słońca nie był na tyle intensywny, żeby uniemożliwić wykonanie fotografii bez specjalnych filtrów typu NDx4, NDx8 itp. (neutralnych szarych powodujących wydłużenie ekspozycji o odpowiednio 2 i 3 działki). Oczywiście potrzebny był teleobiektyw. Pomimo braku dobrego szkła tego typu, moja Tokina AF 70-210mm F4-5.6 jakoś dała radę.
Kończąc, życzę wszystkim najlepszego w Nowym Roku!
To zjawisko miało miejsce w dniu dzisiejszym. W godzinach porannych Ziemia, Księżyc i Słońce ustawiły się w jednej linii w ten sposób, że nasz naturalny satelita zasłonił większość tarczy słonecznej. Około godziny 9:30 miała miejsce kulminacja, kiedy to zasłonięte było ponad 80% Słońca.
Należy zauważyć, że miałem dużo szczęścia. Pogoda nas nie rozpieszcza ostatnio i nasza gwiazda jest rzadko widoczna na początku 2011 roku. Ale zdarzył się cud i akurat na czas zaćmienia chmury się nieco rozstąpiły i dane było mi podziwiać to ciekawe zjawisko astronomiczne. A jest to gratka - następne tak duże zaćmienie w Polsce zdarzy się dopiero w 2015 roku!
Ponieważ zaćmienie miało miejsce dość wcześnie, blask Słońca nie był na tyle intensywny, żeby uniemożliwić wykonanie fotografii bez specjalnych filtrów typu NDx4, NDx8 itp. (neutralnych szarych powodujących wydłużenie ekspozycji o odpowiednio 2 i 3 działki). Oczywiście potrzebny był teleobiektyw. Pomimo braku dobrego szkła tego typu, moja Tokina AF 70-210mm F4-5.6 jakoś dała radę.
Kończąc, życzę wszystkim najlepszego w Nowym Roku!






Fajnie - mi nie wyszło zdjęcie. Mam za słaby telefon!
OdpowiedzUsuńheh, już za późno było, a poza tym masz za krótkie tele ;>
OdpowiedzUsuń