III Zlot Gwiaździsty Pasjonatów Zabytkowej Motoryzacji
Bardzo wiele czasu upłynęło od czasu ostatniego postu. Ale teraz czas na wielką reaktywację. W związku z tym, będzie grubo - znaczy się dużo zdjęć. A następnym razem napiszę, dlaczego tak dawno nie pisałem.
W dniu dzisiejszym Monia zabrała mnie na III Zlot Gwiaździsty Pasjonatów Zabytkowej Motoryzacji, który odbył się na lotnisku Bemowo w Warszawie. Warunkiem uczestnictwa w Zlocie było posiadanie auta wyprodukowanego przez 1980 rokiem, więc udaliśmy się tam jako goście.
Na tej sympatycznej imprezie można było podziwiać zabytkowe samochody w konkurencjach na torze. Uczestniczyła w nich królowa polskich szos i poboczy, Syrena ...
... i piękna, czerwona limuzyna marki Varsavia ;-)
Można było podziwiać w popisach na torze jugosłowiańskiej wersji słynnego Fiata 600 - Zastavy 750, której po piętach deptała czarna Wołga ...
... oraz Amerykanina Cadillaca Eldorado Convertible z okolic 1976 roku.
Caddy był baardzo długi, czasem ledwo mieścił się w torze i kadrze.
Moni szczególnie w oko wpadła czerwona Warszawa.
Proszę zwrócić uwagę, jak wspaniale auto pasuje kolorystycznie do butów (to są buty rajdowe marki Abarth, w których jeździ Luca Rossetti) ;-)
Warszawa przypadła Moni do gustu tak bardzo, że aż poprosiła właściciela, żeby pozwolił jej usiąść w środku.
Poczciwy Kaszlak też szalał na torze.
To auto było nawet przystojne jak na Niemca.
Wizyta na Bemowie odbyła się w towarzystwie naszego przyjaciela Rzewucha wraz z rodziną. Ponieważ to też maniak fotografii, miał zapasowy aparat, którego szybko przygarnęła Monia.
Dzięki temu mogła, jak ja, uwiecznić tego pięknego Chevroleta Corvette rocznik 1954.U tych Państwa podobnie, jak u nas - baba prowadzi, a facet siedzi obok. Tylko ja nie mam różowego kapelusza :-)
Po bemowskim torze, w tym jego płycie poślizgowe jeździły takie przedwojenne piękności ...... oraz takie powojenne rodzinne vany :)
Nad zdrowiem kierowców czuwało pogotowie ratunkowe.
Oprócz popisów na torze, można było przyjrzeć się z bliska autom uczestniczącym w zlocie. A były tam Cadillac Eldorado Convertible rocznik 1959 i Bentley prawdopodobnie serii S ...
Ale chyba ich nie sprzedają w Carrefourze ;->... Essex (była taka marka przed wojną) ...
... Polski Fiat 126p ...
... i Ford Fairlane 500 Galaxie Skyliner Retractable z 1959 roku (to może wyglądać dziwnie, że w niektórych przypadkach podaję tak dokładne dane, ale korzystam z książki "Cool cars" Quentina Willsona, w której są tylko niektóre modele ;-))
Na zlocie udało nam się spotkać znajomego, Qbasa z Forzaitalia, który był jednym z organizatorów poprzednich Zlotów Gwiaździstych. Pozdrawiamy!
Monia cały czas robiła foty pożyczonym Conanem Barbarzyńcą, ale z czasem zaczęły ją od niego boleć plecki - jest jeszcze większy i cięższy od mojego Pentaksa.
Oto kolejny Cadillac:
I wspomniana 750-tka.
Bardzo gustownym pojazdem okazało się brytyjskie MG.
Ten model został wyposażony w elegancki zestaw piknikowy :-)
Jednym z moich faworytów był skrzydlaty Studebaker.
Przy okazji Zlotu organizowana była też aukcja starych samochodów. Do nabycia było między innymi takie oto autko (cena wywoławcza 7 tys. zł):
A obok dostojnie obserwował ze swojej lawety całą imprezkę ojciec chrzestny masowej motoryzacji, Ford Model T.Nieco na uboczu spokojnie przyglądał się też wszystkiemu pojazd rodem z NRD, Wartburg w pierwszej wersji produkcyjnej.
Na imprezie nie zabrakło też Buick'a prawdopodobnie Roadmastera z 1950 roku ...... jeszcze jednego Cadillaca, należącego do Super Dziadka :) ...
... i Chevroleta z 1960 roku (Impala lub Bel Air, pewności nie mam).
Nawet komunikacja miejska i straż ogniowa nie pominęły takiej imprezy ...
... która bardzo mi się podobała i już czekam na następną, to jest Zlotu Forzaitalia 2011 - Ogólnopolskiego zlotu miłośników włoskiej motoryzacji.
Dodam jeszcze, że spotkaliśmy skuter marki Vespa i Monia oświadczyła, że będzie miała taki (a w tle Alfa Romeo Spider) ;-)
Fine.

















































Komentarze
Prześlij komentarz